Zwrot czesnego za prywatne przedszkole w związku z epidemią

Czy mogę ubiegać się o zwrot czesnego za prywatne przedszkole w związku z epidemią?

 

W ostatnim czasie zwróciła się do nas klientka, której dziecko chodzi do niepublicznego przedszkola, za które czesne wynosi ok. 1.300 zł miesięcznie. Matka dziecka zapytała nas, czy winna płacić opłaty za przedszkole w sytuacji, gdy i tak pozostaje z dzieckiem w domu, a placówka jest nieczynna.

 

Co możemy doradzić w takiej kwestii?

 

Sytuacja należy niewątpliwie do nadzwyczajnych. Zarówno jedna, jak i druga strona, nie ponoszą winy w tym, że umowa nie może być prawidłowo wykonywana. Obie strony są poszkodowane. O ile w przypadku opłat za zajęcia dydaktyczno-wychowawcze w przedszkolach publicznych, rodzice dzieci nie będą ich ponosić, o tyle nie można tego samego powiedzieć o opłatach za prywatne placówki.

 

W przypadku przedszkoli prywatnych decydujące są postanowienia umowy, statutu i regulaminu placówki. Jeśli taka sytuacja nadzwyczajna nie jest uregulowana, wówczas najrozsądniej jest podjąć próby osiągnięcia porozumienia z dyrektorem placówki, właśnie by obniżyć czesne w związku z brakiem realizacji umowy. Nie ma tu wówczas znaczenia, że umowa nie przewiduje nadzwyczajnych okoliczności.

 

Jestem więc zdania, że strony, tj. rodzice i dyrektor placówki winny porozumieć się, jak zamierzają podzielić koszty czesnego. Z prawnego punktu widzenia wydaje się niedopuszczalnym pobieranie czesnego w pełnej wysokości za czas, który dzieci nie spędzają w placówce. Zawieszone winno być pobieranie opłat dodatkowych, jak np. opłat za wyżywienie.

 

 

Posted in Blog.