Zakres kontaktów – orzecznictwo a praktyka.

Niejednokrotnie nasi Klienci pytają nas, o jaki zakres kontaktów z dziećmi wnioskować w Sądzie, w trakcie postępowania o rozwód czy w postępowaniu o ustalenie kontaktów. Takie pytanie najczęściej stawiają ci rodzice, z którymi dziecko nie mieszka na co dzień, a więc najczęściej ojcowie. I tak, jednym – z różnych względów – wystarczy spotkanie raz w tygodniu na kilka godzin bądź jeden weekend w miesiącu, podczas gdy inni potrzebują większego kontaktu z dziećmi.

 

Niezależnie od władzy rodzicielskiej rodzice oraz ich dziecko mają prawo i obowiązek utrzymywania ze sobą kontaktów. Sprawy o kontakty rodzica (rodziców) z dzieckiem, czy to rozpoznawane odrębnie w postępowaniu przed sądami rodzinnymi, czy też chociażby w trakcie postępowania  o rozwód, wydają się nie budzić wątpliwości, w praktyce jednak rodzą liczne dylematy, co potwierdza orzecznictwo Sądu Najwyższego (dalej: „SN”) i sądów powszechnych.

 

We wpisie przedstawię kilka istotnych informacji dotyczących rozstrzygnięć Sądu w sprawach w przedmiocie kontaktów rodzica z dzieckiem.

 

Zacznijmy od tego,jak zdefiniować „kontakty”.

 

W oparciu o art. 113 § 2 ustawy z dnia 25 lutego 1964 r. – Kodeks rodzinny i opiekuńczy (dalej: „k.r.o.”) kontakty należy rozumieć jako osobistą styczność z dzieckiem, polegającą przede wszystkim na wspólnym spędzaniu czasu rodzica z dzieckiem zarówno w miejscu stałego pobytu dziecka, jak i poza tym miejscem.

 

_______________________________________________________________________________________

 

Kontakty z dzieckiem obejmują w szczególności przebywanie z dzieckiem (odwiedziny, spotkania, zabieranie dziecka poza miejsce jego stałego pobytu) i bezpośrednie porozumiewanie się, utrzymywanie korespondencji, korzystanie z innych środków porozumiewania się na odległość, w tym ze środków komunikacji elektronicznej. Treść art. 113 § 1 k.r.o. oraz europejskie standardy prawne znajdujące swoje wytyczne w art. 3 Konwencji o prawach dziecka z dnia 20 listopada 1989 r. (Dz. U. z 1991 r., nr 120, poz. 526) nakazują, przy ustalaniu kontaktów z dzieckiem, kierować się jego dobrem (tak Sad Okręgowy w Suwałkach, I ACa 339/14).


_______________________________________________________________________________________

 

Prawo do utrzymywania kontaktów z dzieckiem jest prawem osobistym rodziców i przez to niezależnym od władzy rodzicielskiej, dlatego przysługuje rodzicom również w razie pozbawienia ich władzy rodzicielskiej, jej zawieszenia albo ograniczenia.

 

Z orzecznictwa:

 

Prawo do osobistej styczności rodziców z dzieckiem nie jest elementem władzy rodzicielskiej. Wynika ono z więzi rodzinnej łączącej rodziców z dzieckiem i przysługuje rodzicom także w razie pozbawienia ich władzy rodzicielskiej. Stosownie do art. 113 § 1 k.r.o., przesłanką zakazania rodzicom osobistej styczności z dzieckiem jest jego dobro. Dobro to należy rozumieć szeroko. Dobru dziecka nie służy zerwanie osobistej styczności rodziców z dzieckiem, nawet gdy nie wykonują oni władzy rodzicielskiej lub zachodzą podstawy do pozbawienia ich wykonywania tej władzy (art. 111 § 1 k.r.o.). Ze względu na charakter prawa do osobistej styczności z dzieckiem, odebranie rodzicom tego prawa może nastąpić wyjątkowo, np. gdy utrzymywanie osobistych kontaktów rodziców z dzieckiem zagraża jego życiu, zdrowiu, bezpieczeństwu bądź wpływa demoralizująco na dziecko (postanowienie SN, I CKN 1115/00)

 

Osobista styczność rodziców z dzieckiem jest nie tylko przejawem osobistych uprawnień rodziców, lecz nade wszystko stanowi prawo dziecka odseparowanego od jednego lub obojga rodziców do utrzymywania regularnych stosunków osobistych i bezpośrednich kontaktów z obojgiem rodziców. Wynika to z treści art. 9 ust. 3 Konwencji o Prawach Dziecka, przyjętej przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych w dniu 20 listopada 1989 r. i ratyfikowanej przez Polskę w dniu 30 kwietnia 1991 r.[8], nakazującego państwom będącym stronami Konwencji poszanowanie tego prawa. W konsekwencji sądy prowadzące postępowania w sprawach o kontakty rodziców z dzieckiem są zobligowane przyjmować tę perspektywę w toku postępowań i orzekania, tak, aby dziecko nie było traktowane jako narzędzie,karta przetargowa w rękach rodziców, lecz jako odrębny, pełnoprawny podmiot.

 

Zgodnie z art. 1136 k.r.o. prawo i obowiązek utrzymywania kontaktów odnosi się również do relacji dziecka z rodzeństwem, dziadkami, powinowatymi w linii prostej oraz innymi osobami, jeżeli sprawowały przez dłuższy czas pieczę nad dzieckiem. O kontaktach z dziećmi osób innych niż rodzice będzie jednak mowa w osobnym wpisie.

 

Kontakty rodzica z dzieckiem są ustalane,bądź w odrębnym postępowaniu w sprawie ustalenia albo zmiany kontaktów,bądź właśnie w postępowaniu o rozwód/separację,gdy strony maja małoletnie dzieci.

 

W postępowaniu o ustalenie albo zmianę kontaktów, przesłanką ustalenia kontaktów rodzica z dzieckiem jest stałe przebywanie dziecka u jednego z rodziców albo sprawowanie pieczy nad dzieckiem przez opiekuna innego niż rodzic bądź przebywanie dziecka w pieczy zastępczej (art. 113(1) § 1 i 2 k.r.o.). W sytuacji pozostawania dziecka pod stałą pieczą jednego z rodziców podstawowym sposobem ustalenia kontaktów dziecka z drugim z rodziców jest porozumienie rodziców (art. 1131 § 1 k.r.o.). Dopiero, jeżeli między rodzicami nie ma porozumienia co do uregulowania kontaktów, właściwy do rozstrzygnięcia tej kwestii jest sąd opiekuńczy (art. 1131 § 1 k.r.o. in fine).

 

Pierwszeństwo w uregulowaniu kontaktów mają więc rodzice dziecka. W formie porozumienia rodzice dziecka mogą również ustalić kontakty odmiennie niż uprzednio sąd. Określając sposób kontaktów, rodzice oraz sąd opiekuńczy są zobowiązani kierować się dobrem dziecka i brać pod uwagę jego rozsądne życzenia (art. 1131 § 1 k.r.o.).

 

Kontakty z dzieckiem muszą zawsze odpowiadać aktualnym potrzebom, których wyznacznikiem jest dobro dziecka.

 

Każda zmiana stanu faktycznego lub prawnego wpływająca na dobro dziecka uzasadnia zmianę kontaktów.

 

Szczególnie jednak należy podkreślić, że dobra dziecka nie można utożsamiać z interesem jednego czy obojga rodziców.

 

Z kolei w sprawach o rozwód/separację, Sąd orzeka również o kontaktach rodzica z małoletnimi dziećmi stron postępowania. Także i w tych sprawach absolutnie nadrzędną wartością jest dobro dzieci, a nie interes jednego bądź drugiego małżonka.

 

Jeśli więc między rozwodzącymi małżonkami dochodzi do konfliktu na tle kontaktów jednego z rodziców z dzieckiem, w szczególności kontakty są uniemożliwiane, są utrudniane, czy zachodzi potrzeba ich uregulowania, warto wystąpić z wnioskiem o zabezpieczenie tychże kontaktów.  W praktyce, wniosek taki składa się w piśmie inicjującym postępowanie (w pozwie o rozwód, wówczas nie podlega opłacie) bądź w odpowiedzi na pozew (wówczas należy uiścić opłatę sądową od wniosku).

 

I tu przechodzimy do meritum, jaki zakres kontaktów, jakie terminy i jaki sposób kontaktowania się z dzieckiem zamieścić we wniosku?

 

Zawsze wówczas powtarzam, iż należy przy tym każdorazowo patrzeć na dziecko, jego wiek, potrzeby,  etap rozwoju, stopień związania z rodzicami, w tym z rodzicem, który o kontakty występuje, a także inne okoliczności, jak chociażby miejsce zamieszkania dziecka i rodzica, warunki socjalno-bytowe dziecka, przebieg nauki małoletniego i sposób spędzania wolnego czasu, stan zdrowia.

 

Jest zrozumiałym, że rodzic silnie związany z dzieckiem, zaangażowany w jego sprawy, pragnie widywać dziecko jak najczęściej. Może zaproponować wówczas żonie/mężowi, po uwzględnieniu wszystkich istotnych okoliczności, szerszy zakres kontaktów i oczekiwać porozumienia w tym zakresie.

W braku porozumienia stron kształt proponowanych kontaktów winien przedstawić Sądowi do rozstrzygnięcia.

 

W swojej praktyce spotykam się z bardzo różnorodnymi orzeczeniami Sądu. Bywają bardzo ogólne, np. wskazując, że rodzic ma prawo kontaktować się z dzieckiem w pierwszą i trzecią sobotę miesiąca w godz. 9.00-13.00, w miejscu zamieszkania dziecka, bez obecności osób trzecich. Bywają również uszczegółowione, precyzując, jak rodzic ma kontaktować się z dzieckiem w czasie Świąt czy w okresie tzw. długich weekendów. W tym zakresie decydujące jest, jaki zakres kontaktów chcą uzyskać strony, tzn. czy chcą uregulować szczegółowo spotkania rodzica z dzieckiem, czy też wskazują ogólnie „formułę” spotkań, pozostawiając sobie przestrzeń do ew. uzgadniania kontaktów w innych terminach.

 

Podsumowując, dobro dziecka nie przejawia się w subiektywnym odczuciu rodzica i wymaga zapewnienia małoletnim jak najszerszych kontaktów z tym z rodziców, z którym nie przebywają na co dzień. Jest to szczególnie ważne w początkowych latach życia dzieci, kiedy nie rozumieją one konfliktu rodziców, a zmniejszenie częstotliwości spotkań z jednym z nich mogą odczuwać szczególnie dotkliwe. Zarazem jednak konieczne jest ustalenie wzajemnych kontaktów na rozsądnym poziomie, tak by ustalenie to nie doprowadziło do zdezorganizowania życia rodzica, który przebywa z dziećmi na co dzień (postanowienie Sądu Okręgowego w Słupsku, IV Cz 527/13).

 

Zgodnie z wyżej przywołanym orzeczeniem utrzymywanie ze sobą kontaktów, jest nie tylko obowiązkiem, ale i prawem, i to zarówno rodzica, jak i dziecka. Należy zaznaczyć, że w nauce psychologii podkreśla się wielkie znaczenie prawidłowych kontaktów z drugim, niemieszkającym z dzieckiem rodzicem. Dominuje też pogląd, że dziecko, które we wczesnym dzieciństwie z jakichś powodów nie kontaktowało się z drugim z rodziców, z czasem może, i powinno, przejawić inicjatywę skonfrontowania swoich wyobrażeń oraz opinii dotyczących drugiego rodzica, w drodze bezpośrednich kontaktów z jego osobą.

 

Jednolitym jest stanowisko, że kontakty rodzica z dzieckiem stanowią bardzo ważny element życia rodzinnego, nawet wtedy, gdy związek między rodzicami został zerwany. Należy przy tym podkreślić, że najważniejszym przejawem kontaktów jest widywanie się z dzieckiem. W zakres widywania się wchodzą, w myśl art. 113 par. 2 k.r.i.o. w szczególności odwiedziny, spotkania i zabieranie dziecka poza miejsce jego stałego pobytu. Charakterystyczną i konieczną cechą tych sytuacji jest istnienie bezpośredniej, fizycznej styczności (dotyku), polegającej np. na obejmowaniu czy całowaniu dziecka, a także wspólna zabawa czy spacer. Zwykle towarzyszy temu rozmowa, ale jest ona tutaj przede wszystkim środkiem przekazu treści i postaw emocjonalnych, które mają największe znaczenie dla dziecka. Widywanie się z dzieckiem powinno być realizowane przede wszystkim jako wizyta dziecka w mieszkaniu rodzica niewykonującego nad nim pieczy lub w mieszkaniu bliskich krewnych. 

 

W przypadku orzeczenia przez sąd opiekuńczy/sąd rozwodowy o konieczności ograniczenia utrzymywania kontaktów sąd może w szczególności: zakazać spotykania się z dzieckiem, zakazać zabierania dziecka poza miejsce stałego pobytu, zezwolić na spotkanie z dzieckiem tylko w obecności drugiego z rodziców albo opiekuna (kuratora sądowego lub innej osoby), ograniczyć kontakty do określonych sposobów porozumiewania się na odległość, zakazać porozumiewania się na odległość. Najczęstszym w sądowej praktyce ustaleniem kontaktów przez ich de facto ograniczenie jest albo wyłączenie noclegów u rodzica, z którym dziecko na stałe nie przebywa, albo ustanowienie kuratora sądowego do nadzoru nad wykonywaniem ustalonych kontaktów, albo ustalenie prawa do odwiedzin w miejscu stałego pobytu dziecka, szczególnie w przypadku dzieci najmłodszych. Potrzeba udziału kuratora w kontaktach pojawia się zwłaszcza podczas istniejącego konfliktu i braku właściwej komunikacji między rodzicami, powodujących, że nie ma jakichkolwiek gwarancji, iż spotkania rodziców z dzieckiem będą przebiegały we właściwej atmosferze i przekażą oni sobie niezbędne informacje.

 

Jak widać z powyższego, z jednej strony dominuje jednolite stanowisko o potrzebie ustalania jak najszerszych kontaktów rodzica z dzieckiem przez Sąd, właśnie z uwagi na dobro dziecka, z drugiej zaś niejednokrotnie, pomimo zgłoszenia przez rodzica przed Sądem woli uregulowania kontaktów w jak najszerszym zakresie, szereg Sądów zabezpiecza/ ustala te kontakty w wymiarze 3-4 dni w miesiącu (pomimo braku przeciwwskazań do tak stosunkowo rzadkich kontaktów). W mojej ocenie Sądy winny niezwykle wnikliwie podchodzić do tej jakże ważkiej kwestii, jaką jest ustalenie kontaktów rodzica niemieszkającego na co dzień z dzieckiem,  albowiem niejednokrotnie od rozstrzygnięcia Sądu, a następnie od sposobu, w jaki jest ono realizowane przez rodziców, zależy poczucie bezpieczeństwa, stabilności, rozwój emocjonalny i społeczny dziecka, a także jego związek z drugim rodzicem na późniejszym etapie rozwoju. W przypadku, gdy kontakty rodzica z dzieckiem nie będą – po rozstaniu stron – ustalone w sposób wystarczający dla zbudowania czy podtrzymania więzi dziecka z tym rodzicem, które z nim nie mieszka na co dzień, a rodzice będą nadal „podgrzewać” swój osobisty konflikt, należy z przykrością stwierdzić, że dziecko może stopniowo oddalać się od tego rodzica, z którym nie mieszka na co dzień, co z całą pewnością dobre dla dziecka nie będzie.

 

 

 

Posted in Blog.