Rozwodzimy się. Co z naszym wspólnym zamieszkiwaniem pod jednym dachem?

We wpisie poddamy pod rozważania kwestię wspólnego zamieszkiwania rozwodzących się małżonków. Warto w tym miejscu powołać przepis art. 28 ¹ ustawy kodeks rodzinny i opiekuńczy, zgodnie z którym:

Jeżeli prawo do mieszkania przysługuje jednemu małżonkowi, drugi małżonek jest uprawniony do korzystania z tego mieszkania w celu zaspokojenia potrzeb rodziny. Przepis ten stosuje się odpowiednio do przedmiotów urządzenia domowego ustawy kodeks rodzinny i opiekuńczy

 Jeśli zatem klient pyta mnie, czy ma znaczenie, czyją własnością jest nieruchomość wspólnie zajmowana przez małżonków (innymi słowy, czy jest ważne, że mieszkanie bądź dom jest majątkiem wspólnym małżonków, czy że wchodzi w skład majątku odrębnego jednego z małżonków, czy w końcu że jest wynajmowane bądź użyczone), odpowiadam wówczas:

! Najważniejsza w tej sytuacji jest kwestia, czemu służy niniejsza nieruchomość. Jeżeli małżonkowie w niej razem zamieszkują, wychowując dziecko/dzieci, to – co do zasady – żadne z nich nie powinno zostać pozbawione prawa do mieszkania w nieruchomości do czasu ustania trwania małżeństwa.

 Jak już wspomniałam, powyższe stanowi regułę, natomiast w ramach postępowania rozwodowego można złożyć do sądu rozwodowego właściwego dla wspólnego miejsca zamieszkania wniosek o nakazanie eksmisji drugiego małżonka, na podstawie art. 58 §  2 zd. 2 ustawy kodeks rodzinny i opiekuńczy. Zgodnie z art. 58 § 2 zd. 2 ustawy kodeks rodzinny i opiekuńczy:

W wypadkach wyjątkowych, gdy jeden z małżonków swym rażąco nagannym postępowaniem uniemożliwia wspólne zamieszkiwanie, sąd może nakazać jego eksmisję na żądanie drugiego małżonka.

! Pamiętajmy, że powyższy przepis odnosi się do sytuacji wyjątkowych, a rażąco naganne postępowanie małżonka uniemożliwiające wspólne zamieszkiwanie należy wykazać w postępowaniu dowodowym wszelkimi możliwymi środkami dowodowymi.

! I tak przykładowo, rażąco nagannym postępowaniem nie jest sama okoliczność wspólnego zamieszkiwania nawet po pojedynczej zdrady małżeńskiej, o której dowiedziała się małżonka bądź małżonek. Jak wypowiedział się Sąd Najwyższy w wyroku z 11 lutego 1997 roku (sygn. II CKN 56/96):

Rażąco naganne postępowanie jednego z małżonków z reguły jest konsekwencją przypisania temu małżonkowi wyłącznej winy za rozkład pożycia małżeńskiego, o ile oczywiście spełniona jest dalsza przesłanka, tj. aby owo rażąco naganne postępowanie uniemożliwiało wspólne zamieszkiwanie.

! W praktyce, z reguły wniosek o nakazanie eksmisji drugiego małżonka czy to w pozwie, czy w odpowiedzi na pozew, składany jest w sytuacji, gdy dochodzi do aktów przemocy fizycznej i psychicznej ze strony drugiego małżonka, zagrożenia życia lub zdrowia pozostałych członków rodziny czy innych „ekstremalnych” sytuacji.

! Należy mieć jednak na uwadze, że zanim Sąd orzeknie o ew. eksmisji drugiego małżonka, upłynie sporo czasu. Należy więc każdorazowo rozważyć, czy nie lepiej dochodzić swoich praw w innym postępowaniu. W tym miejscu wspomnieć jedynie wypada, że art. 11 a ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie pozwala na domaganie się eksmisji członka rodziny wspólnie zajmującego mieszkanie, który swoim zachowaniem polegającym na stosowaniu przemocy w rodzinie czyni szczególnie uciążliwym wspólne zamieszkiwanie. Jak wskazuje ww. przepis, postanowienie w przedmiocie eksmisji zapada po przeprowadzeniu rozprawy, która powinna odbyć się w terminie jednego miesiąca od dnia wpływu wniosku. Wydaje się więc, że może być to szybsza droga do uzyskania orzeczenia w przedmiocie eksmisji, aniżeli domaganie się nakazu opuszczenia domu przez drugiego małżonka w trakcie długotrwałego postępowania rozwodowego.

Posted in Blog.